Menu

Patyki

Szkice takie i inne

M18Y

lvajxi03

Pamiętam teraz dobrze, zbyt dobrze, jak opowiadał o tych wszystkich brynolach znad Brynicy, o jednym takim najbardziej, wyszedł z pierdla, ale posuch miał dalej i że gdy rzucił kamieniem w okno na trzecim piętrze, żeby sprawdzić, czy ktoś chociaż wyjrzy, żeby go zjechać, ale nie, nikt nie wyjrzał, ani z tego, a ni z innych, i mówi, no widzisz, miałem rację, Maciek jestem, a ja na to, że tez jakośtam i mieliśmy od tej chwili blat.
Nie sprawdzałem odtąd nikogo, tak więc.

m18ykobieta

1EP

lvajxi03

Potem już tak różowo nie było: to typowy dramat, a nawet tragedia, kończy się śmiercią głównego bohatera, a scenarzysta już dalej nie pociągnął akcji, choć prosiło się o jeszcze kilka minut wyjaśnienia. Wzryszenie odbiera wtedy wszystkim mowę, nam też odebrało i wyszliśmy z kina zbici jak psy, pochlipując pod nosem.
-- Szkoda -- mruknąłem. -- Te kilka słów wyjaśnienia faktycznie należało się wszystkim widzom, nie powiem. Gdyby tylko dało się nakręcić to jeszcze raz...
-- Sfilmować pewnie ciężko -- westchnęłaś -- ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby odwiedzić reżysera i wyperswadować mu takie końcówki na przyszłość...
Szybki gugiel pokazał, że reżyser mieszkał pięć przystanków od kina, w centrum, w willowej dzielnicy. Dzieci zostały z babcią, więc i tak nie mieliśmy nic lepszego do roboty.
-- Chodźmy więc.
Pojechaliśmy.
Przed domem kłębił sięjuż dość pokaźny tłum równie niezadowolonych widzów. Ludzie nawoływali głośno i dość obelżywie reżysera do wyjąscia przed dom albo chociaż na balkon, ale lecące kamienie lub butelki chyba skutecznie go przed tym powstrzymywały. Prawdopodobnie skończyłoby się na niczym lub zwykłym przyjeździe radiowozu, a co za tym idzie -- rozbiegnięciem się gapiów w różne strony, ale jedna z grupek sforsowała w końcu ogrodzenie i tłum wtargnął do środka.
Bez problemu wyłamano drzwi i zaczęto plądrować willę, choć nas akurat interesował tylko mieszkaniec: dołączyliśmy do tych, którzy zaczęli go szukać -- nie zdążył nawet pisnąć ani słowa, a w mig został pobity do nieprzytomności.
Będzie miał za swoje, jeszcze w tym, albo już w przyszłym życiu.
Dom został uroczyście podpalony, odśpiewaliśmy hymn i rozeszliśmy się do domów.
Ten wieczór nie mógł po prostu skończyć się lepiej.

1epkobiety

J30L

lvajxi03

Bardzo stare i zapomniane: ktoś jeszcze pamięta, że w lecie graliśmy w jakąś piłkę?

j30ltiwi

© Patyki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci